Posted by admin | June - 9 - 2018 | Comments Off

Babcia z dziadziusiem powiadają, że podróże kształcą, ale jakoś tak przenigdy nigdzie nie jeżdżą nie wiem czy kłamią czy może już zdają sobie sprawę z tego tyle, że nie muszą się kształcić przez podróże? W sumie dziadek jest mądry umie naprawić rower a babcie potrafi zrobić ciastka poprawniejsze niż w cukierni, inaczej swoje wiedzą. Ja jestem jeszcze drobna, mało wiem, w związku z tym może jak będę jeździła tyle, co oni to też będę umiała naprawić rower i upiec ciastka, czy tego oczywiście się uczyli, kiedy jeździli po świecie ? Kiedyś o to zapytała, dziadziuś uśmiechnął się i ogłosił, że podróże uczą przetrzymania, uczą obcowania z innymi ludźmi, życia w najwyższej postaci, albowiem nieraz jest ciężko, albowiem w wielu przypadkach nie wie się, dokąd wypada iść – sprawdź zatem kanał elbląski. Poszłam poskarżyć się babci, bo przecież wyjazdy miały być przyjemne a tu dziadek mówi o nich jak o obozie survivalowym. Babcia mówi, że dziadziuś ma na myśli dawne podróże, wprost przymusowe, jednak o tym powie mi, kiedy będę starsza. I mówi, że w nowoczesnych czasach większość podróży to sama radość zwiedzanie zabytków, poznawanie nowych kultur, lecz szczerze czy to może być ciekawsze niż zdolność naprawy roweru czy znajomość przepisu na kapitalne ciasteczka?

Comments are closed.